PRERAFAELICI
W 1848 roku trzech studentów Królewskiej Akademii Malarstwa: Wiliam Hunt, John Millais i Dante Gabriel Rossetti pod wpływem wcześniej głoszonych poglądów Forda M. Browna założyło (jak nazareńczycy) tajny związek mający na celu przeciwstawienie się schematom akademickiej sztuki
Tak powstało bractwo prerafaelitów, które z czasem powiększyło się do 7 osób. Ich założenia da się sprowadzić do kilku postulatów: korzystanie z wzorów malarstwa przed Rafaelem, natura jako wzór piękna i doskonałości i wierne jej odtwarzanie ( włoskie malarstwo wczesnego renesansu, np. dzieła Fra Angelico, A. Mantegny i A. Botticellego) (Uważali je za poważniejsze i bliższe prawdy od późniejszej, bardziej wirtuozerskiej sztuki). Dążenie do duchowego pogłębiania sztuki wpływy Wiliama Blake’a.
Dążenie prerafaelitów do nadania sztuce głębi religijnej i duchowej, w połączeniu z rzemieślniczą skrupulatnością, stanowiło przeciwwagę zaczynającej się industrializacji. Zadania sprecyzowane przez Hunta brzmiały: malarze musi mieć prawdziwą myśl do wyrażenia, studiować wg natury, ukazywać zdarzenia tak, jak sięnaprawdę dzieją, a nie wg reguł sztuki. Wzorem prerafaelitów, jak wskazuje nazwa, była sztuka „przedrafaelowska”, którą uważali za poważniejszą i bliższą prawdy od późniejszej, bardziej wirtuozerskiej.
Twórczością ich kierowała ideologia mistycyzująca, odwołująca się do symbolu, sentymentalna i wtórnie romantyczna. Tkwiła w tym zapowiedź modernizmu.
Prerafaelici zajmowali się także twórczością poetycką i mieli ogromny wpływ na następne dwa pokolenia, zwłaszcza na sztukę przełomu XIX i XX wieku. Apogeum rozwoju bractwa przypadło na lata sześćdziesiąte, potem stopniowo ruch podupadł. Zasługą prerafaelitów było dążenie do zerwania z konwencjami przenikającymi epokę wiktoriańską, za co początkowo byli atakowani. W obronę wziął ich John Ruskin, znany socjolog i estetyk, i odtąd powodzenie było zapewnione, a ruch ogarnął nie tylko plastyków, ale i literatów.